Czy to takie ważne?

czy to takie ważnePrzyglądając się naszej codzienności można odnieść wrażenie, że świat się kręci coraz szybciej i coraz intensywniejsze zachodzą w nim zmiany. Moim zdaniem wszystko zależy od perspektywy jaką przyjmiemy oglądając ten najlepszy z możliwych światów. Z jednej strony zmiany kulturowe na pewno nabrały tempa dzięki rozwojowi technologii, gęstości kontaktów, czy coraz większej wzajemnej zależności. Na pewno codziennie wita nas nowy konflikt (wojny nie gasnące w różnych regionach świata), tak samo jak co dzień pojawia się nowy fakt kulturowy (gadżety i generowane przez nie potrzeby, artystyczne czy polityczne wydarzenia zmieniające bieg naszych myśli czy postępowania, nowe naukowe osiągnięcia). Z drugiej strony my sami niekiedy tkwimy w przyzwyczajeniach mentalnych, w pilnie utkanej przez nasze otoczenie czy przez nas samych tradycji. Świat daje nam coraz więcej możliwości, coraz więcej zadań też stawia przed nami, niektórzy z nas tego jednak nie widzą zamknięci w swoich przyzwyczajeniach i dawnych oczekiwań.

Zaczyna się od rzeczy małych, jak niedostrzeganie czy okazane zdziwienie na widok inności. Inaczej ubrana dziewczyna, nowy wzór tatuażu, nowy akcent. Niby inni są dookoła nas, ale czasami wolimy widzieć wybiórczo, tylko to, co podlega naszemu oczekiwaniu. Gdy model świata łamie się raptownie i dostrzeżemy coś dla nas zupełnie innego; możemy czuć się zagrożeni, oszukani, czy wręcz w niebezpieczeństwie. Nieznośna myśl jak to?! Przecież tak się nie robi?! A jednak dziewczyna z piercingiem na całej twarzy, mężczyzna z zieloną twarzą, chłopak całujący chłopaka, starsza pani ubrana młodzieżowo, śniady chłopak kupujący lody….

Świat nabrał tempa, jakiego być może ludzie żyjący w XX czy w XIX wieku nie znali. Siła naszych uprzedzeń i oczekiwań w dużej mierze pozostała. A gdyby tak na chwilkę spojrzeć z innej perspektywy. Człowiek który przechodzi obok mnie jest całkiem inny i dobrze. Pewnie bym się nigdy tak nie ubrała, ani mój znajomy czy znajoma, więc byłoby okropnie nudno. Kolorowy ptak przebiegł koło mnie i pozostawił za sobą barwne wspomnienia. Głośno mówiący w sklepie chłopak przekrzykujący się z koleżanką bardzo może drażnić. Ale może i dobrze, niech drażni, może ktoś zauważy, że źle wychowuje swoje dziecko, że trzeba czasami maluchowi przypomnieć, że nie jest samo na świecie i szacunek do drugiego jest istotny – bo potem może być już za późno. Żebrzący oszust na ulicy złości, znamy się już parę dobrych lat, ale może i dobrze; jego wyciągnięta ręka przypomnieć może, że są inni, którzy nie mają takiej okazji, żeby nam się pokazać i prosić o pomoc. Chory człowiek przykuty do łóżka, uchodźca zamknięty w obozie dla uchodźców, nieme wołanie o pomoc. Niech więc drażni nas naciągacz, może prawdziwie potrzebujący się w nas przypomną.

Świat codziennie może nas zaskakiwać ludźmi, którzy inaczej myślą, inaczej postępują, robią coś niestandardowego. Oswajając z innością zaczynają uczyć, że Inni od zawsze żyli wśród nas, tylko wcześniej nikt nie pozwalał im na bycie sobą, wykluczeni zamknięci w domach byli wstydem dla rodziny. Osoby z niepełnosprawnością mogły tylko oglądać świat zza szyby, a pohańbiona ich narodzinami rodzina wolała nie pokazywać swej zmazy. Osoby które chciały żyć inaczej płaciły wysoką cenę: pobicia, zaszczucia, wyrzucenia ze wspólnoty, tylko dlatego, że śmieli popatrzeć na kogoś tej samej płci z miłością, albo tylko dlatego, że potrzebowali żyć poza konwenansem. Współczesny świat powinien nas już oswoić z brakiem reguł i połamanymi konwenansami – bo nie ma naprawdę znaczenia ile kolczyków ktoś ma na wardze i języku, czy z kim sypia, jak się ubiera i w co wierzy lub nie wierzy – ważne kim jest, co potrafi dla innych zrobić. Nasze codzienne bycie w świecie powinno nas już dawno nauczyć, że to, co nazywamy tradycją, poczucie, że tak a nie inaczej się robi – stanowiło tylko wymówkę, by bezpiecznie się okokonić w świecie wyimaginowanych norm i wartości nie dostrzegając potrzeb drugiego człowieka. Odrzucić inność tylko dlatego, że tak się nie robi/robiło najłatwiej. Tylko co z samym człowiekiem.

I czy to naprawdę takie ważne jak wyglądam? Jaką tradycję przekazali mi najbliżsi? Co jest dla mnie ładne czy właściwe?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s