Kobieta

2012-02-16 10.26.35Męski przedmiot pożądania, matka, rodzicielka, żywicielka, przyjaciółka najdroższa, wsparcie, opoka, wielka miłość, macierzyństwo, opoka, naczynie boskiej działalności, służebnica pańska, kobieta.

Ubrana atrakcyjnie będzie seksualnym przedmiotem, laleczką, łatwą panienką, dziwką. Ubrana nie atrakcyjnie stanie się wycieruchem, zaniedbanym babskiem, pewnie „niedoruchaną feministką”.

Gdy zacznie rozmawiać z przyjaciółkami o paznokciach, makijażu okaże się pustą głową, powierzchowną idiotką, której nikt nie powierzyłby nawet przygotowania śniadania. Gdy zajmie się Kantem, albo fizyką kwantową, okaże się pozerką, egzotycznym zjawiskiem, zasuszoną i zniszczoną akademicką karierowiczką.

Klnąc kobieta naraża się na potępienie, przecież nie może być wulgarna, w ustach kobiety przekleństwo brzmi podwójnie odrażająco. Upita kobieta to skandal, brak jakichkolwiek zasad, stoczenie się na samo dno i beznadziejny egoizm.

Kobieta w klasztorze to zapewne ta, której nikt nie chciał, załamana zawodem miłosnym ucieka za zasłonę mistyki i boskiej miłości. Pozostająca w domu matka, opiekująca się dziećmi i czekająca na męża z obiadem jest pozbawioną całkowicie ambicji kurą domową, szarą myszką, poświęcającą się beznadziejnie, gdyż nic innego nie udało jej się w życiu. Matka jednego dziecka jest egoistką, bo nie pomyślała o silnym narodzie i nie urodziła licznych synów, matka wielu dzieci jest głupią maciorą wydającą z siebie bez opamiętania potomstwo, niszcząc przy tym przeludnieniem ziemię. O samotnej matce nie ma co mówić, pewnie puszczalska najpierw „dała” a potem „nie umiała przytrzymać przy sobie chłopa”.

Lesbijek nie ma ponieważ każda kobieta pożąda penisa, ma kompleks penisa, więc lesbijki to nie istniejące kobiety.

Transseksualistki to nie kobiety, jak się urodziło mężczyzną to takiego daru od losu nie można zmienić.

Polityczki i aktywistki, naukowczynie i artystki, menadżerki, szefowe, właścicielki firm krążą na marginesach męskiej kultury, obdarzone męskimi nazwami, regułami i narracjami, najczęściej niedostrzegane lub marginalizowane. Kobieta sukcesu ciągle jest jak okaz w klatce, przy czym sukces liczony jest męską miarą – ilością zarobionych pieniędzy, wydanych publikacji, wystaw, długością czasu antenowego. Inne formy działalności i sukcesu niż tradycyjnie uznane, uchodzą za miękkie i kobiece, a więc nie stanowią powodu do dumy. Dobrze wychowane dziecko jest tylko obowiązkiem kobiety i normalnym jego spełnieniem, dobrze zarządzana firma, w której pracownicy czują się bezpiecznie i wiedzą, że to jest ich miejsce, to tylko efekt macierzyńskich skłonności nadmiernej emocjonalności kobiety, szybko przeprowadzone negocjacje, rzeczowo przygotowana ustawa, zapewne była robiona przy pomocy męskiego wsparcia, albo okaże się w przyszłości bublem.

Przez wiek XX przetoczyły się dyskusje feministyczne, debaty społeczne, pojawiło się wiele ustaw i organizacji wsparcia. Mimo to współcześnie kobieta ciągle staje pod szklanym sufitem stereotypów i uprzedzeń, ciągle musi dźwigać brzemię narzuconych jej w czasach dawnych obowiązków i uwarunkowań. To kobieta (mężczyzny dylemat ten nie dotyczy) musi ciągle zmagać się z problemem: kariera czy dom, to kobieta ponosi winę jeżeli jej dzieci zranią się (a gdzie była matka, o ojca nikt nie pyta), to kobieta dźwiga winę jeżeli jej dzieci popełnią wykroczenie (jak ona ją/go wychowała?!).

Mimo tak rozwiniętej feministycznej świadomości, mimo wsparcia od coraz większej rzeszy mężczyzn, kobieta ciągle musi walczyć o uznanie, które nie przysługuje jej ot tak po prostu, ponieważ jest człowiekiem. Kobieta ciągle musi zasłużyć na szacunek, zachować się odpowiednio, mówić słusznie i działać stosownie. Cały czas oceniana, nie może ani na chwilę zaniedbać się i odpuścić. Musi być perfekcyjna – wówczas zasłuży na wzruszenie ramionami i stwierdzenie, że robi to, co trzeba. Ale i tak będzie to już komplement…

Reklamy

5 thoughts on “Kobieta

  1. Jest Pani jednostronna, a miękko-agresywny język podszyty skądinąd słusznie żywioną pretensją (poczucie niesprawiedliwości) niewiele zmienia i z pewnością nie wzbudzi respektu u „przeciwnika”.
    Tylko codzienna mrówcza praca i stanowcze lecz uzasadnione mówienie z uprzejmym uśmiechem „nie” nad-użyciom może coś trwale zmienić.

  2. Kobieta zawsze miała poprzeczkę wyżej niż mężczyzna. Tak jest do tej pory. Czasem to stymuluje a czasem ciągnie w dół. Zwłaszcza gdy partnerem jest egoista a szefem mizogin.

  3. „Mimo to współcześnie kobieta ciągle staje pod szklanym sufitem stereotypów i uprzedzeń, ciągle musi dźwigać brzemię narzuconych jej w czasach dawnych obowiązków i uwarunkowań.” – tak samo jak mężczyzna. Zaręczam że życie w świecie w którym trwa walka o dominację, na każdym poziomie – od koleżeńskiego po zawodowy, ciągła rywalizacja i porównywanie osiągnięć jest równie trudne. Oczywiście im osobnik – płci obojętnej – jest inteligentniejszy tym łatwiej mu się z tego wyrwać, ale nigdy nie zmienicie tego że kobieta jest zwyczajnie słabsza fizycznie i nie ma jąder pompujących w krwiobieg testosteron. Nie zauważasz że feministyczne ataki na męsko\ść że właśnie jej zazdrościcie i właśnie ją uważacie za „lepszą”? Że dążycie do tego żeby „robić jak mężczyźni” – a to wywyższa właśnie męskość…

  4. Lesbijki istnieją, oj istnieją… A najlepszym dowodem na nasze istnienie jest to, że kobiety heteroseksualne boją się nas. Boją się, że będziemy je podrywać (co za absurd!). Wystarczył mi jeden coming out, żeby nagle, po ponad 10 latach, umarła przez zaniedbanie jedna z moich największych przyjaźni. W ciągu ostatnich miesięcy zauważyłam, że to ja inicjuję kontakt, a ostatni SMS to były życzenia świąteczne, bardziej grzecznościowe, niż z sympatii.

    I powiem na koniec tak, czasami właśnie te wykształcone i dobrze sytuowane panie potrafią sprawić najwięcej bólu i najbardziej dyskryminować. Może nie wprost, ale przez plotki i to, co mówią „w kuluarach”. Natomiast właśnie po ujawnieniu swojej tożsamości odkryłam, że faceci (tak, tak, mam na myśli heteryków!), potrafią być wspaniałymi kolegami i przyjaciółmi.

    Tak że każdy medal ma dwie strony, a tego, że kobiety mają generalnie pod górkę (choć i tak mamy o niebo lepiej niż w krajach arabskich), nie da się zmienić przez jedno pokolenie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s