Szacunek

osmy-marcaUległa, delikatna, irracjonalna, emocjonalna, skupiona na domu, dzieciach, mężczyźnie, który jest dla niej całym światem. Nie potrafiąca podejmować decyzji, niepewna, zagubiona, potrzebuje w swoim życiu dopełnienia jakie może uzyskać tylko w związku. Pełna sprzeczności i trudna do zrozumienia. Taka ma być kobieta w stereotypowym ujęciu.

Manify i manifestacje, walka o prawa wyborcze, równouprawnienia, walka o możliwość studiowania i podejmowania pracy w zawodach wcześniej zarezerwowanych tylko dla mężczyzn – przyniosła widoczne rezultaty. Dzisiaj nikt się nie dziwi widząc kobietę w pracy, jadącą samochodem, zakładającą konto i sięgającą po kartę wyborczą w dniu wyborów. Zmiany te są tak ogromne, że trudno nie uznać, iż kobiety weszły do świata wcześniej dla nich zamkniętego – pełnoprawnego życia obywatelskiego.

Po kątach jednak od czasu do czasu można spotkać stereotypowe myślenie. Spojrzenia pełne ironii, taksowanie wzrokiem kobiety jak towar, ocenianie jej przez pryzmat szowinistycznych dogmatów o wyższości mężczyzn. Ciągle niższe płace, ciągle gorsze możliwości zatrudnienia, ciągle próba zapanowania nad autonomią kobiety poprzez jej ciało, wieczna wojna reprodukcyjna, gwałt i poniżenie. Rzeczywistość kobiet zmieniła się bardzo, ale pozostaje jedna lekcja do odrobienia.

Tą lekcją jest wychowanie. Dziewczynki wciąż mogą być gorsze z matematyki czy fizyki, ciągle obciąża się ich cielesność i wpisuje w model słodkiego kociaka. Chłopców ciągle nie uczy się szacunku do koleżanek, tego, że kobieta mówiąc „nie” wie dokładnie co ma na myśli, nie uczy się też ich empatii. W nowym (współczesnym) świecie, gdzie kobiety mogą coraz więcej, ciągle są osamotnione.

Najpierw przez przyjaciół – bo stają się jakieś dziwne, mało dziewczęce, mało ciepłe, kiedy chcą robić karierę zawodową (i co gorsza jeszcze o tym powiedzą). Potem zostają same ponieważ mężowie i partnerzy nie zawsze dobrze znoszą konkurencję w domu. Równouprawnienie nie zawsze realne jest w związku. Na koniec potępia je społeczeństwo, zwłaszcza jeżeli mają czelność pozostawać bezdzietnymi. Kobieta która postanawia zostać w domu nie ma wcale łatwiejszego życia. Ponownie najpierw odsuną się od niej przyjaciele – bo za dużo czasu poświęca dzieciom i mężowi, potem spotka się z brakiem szacunku ze strony rodziny, że zaniedbała się i za dużo poświęca jej czasu, na koniec potępi ją społeczeństwo jako głupią kurę domową, która nie rozumie co to jest planowanie rodziny. W każdym wypadku i kobieta pracująca zawodowo, odnosząca sukcesy jak i kobieta pracująca w domu i opiekująca się rodziną zostaną zestygmatyzowane.

Ósmy marca: kwiatek, ciepłe życzenia, kilka miłych słów, program w telewizji o kobietach, może dwa słowa powiedzą w wiadomościach o manifestacjach kobiet, może pojawi się jakiś artykuł. I cisza. Wszystko wraca do normy. Stereotypy zaczynają działać i kobieta ponownie zanurza się w swoim świecie, gdzie powinna być interesująca ale nie wyzywająca, zadbana ale nie dbająca o sobie przesadnie, inteligentna i zaradna ale nie wpędzająca w kompleksy mężczyznę. Najlepiej, żeby była podporządkowana, jeżeli nie samemu mężczyźnie to stereotypom, najlepiej żeby znała swoje miejsce w społeczeństwie. Równouprawnienia tak, ale bez przesady. Równość tak, ale bez zaburzenia relacji i podziału płci.

Święta przemijają szybko. Specjalne dni i okolicznościowe wydarzenia nic tak naprawdę nie wnoszą, jeżeli nie zaczniemy raz jeszcze od przemyślenia kim jesteśmy i co oznacza nasze życie, jeżeli nie zadamy sobie raz jeszcze pytania co oznacza równouprawnienie. Jeżeli nie zaczniemy wychowywać młodych ludzi by szanowali się nawzajem nie pacząc na płeć ani kolor skóry, tylko dostrzegali się wzajemnie. Szacunek. W zasadzie wystarczy tylko szacunek.

Reklamy

6 thoughts on “Szacunek

  1. Wszystkim kobietom szczęścia, choć każdej, tak w formie jak i treści, innego…

    — Abstrakcja na 8-go marca —

    Jegoździk w rajstopie spończoszył się
    a jej!
    …policzek zapłonął czerwienią.
    Wdzięk kobiet zagłuszał konformy dźwięk
    a było to wiosną
    nie jesienią

    Słomiany Marzanny los,
    przesądzony.
    Uśmiechu czas
    rozproszony
    Na przyszłe dni,
    nieznane
    Na przeszłe,
    pamiętane

    A ty się kręć się kręć
    wrzeciono
    by życie misternie wić
    W gwiezdnym pyle
    krótką chwilę
    szczęście śnić

  2. „Irracjonalna” i jednocześnie „skupiona na domu”?
    Autorko, czy ty przemieszkałaś chociaż jeden tydzień bez rodziców?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s