Człowieczeństwo….

fundamentyFilozofowie czasami są szaleni. Niejaki Diogenes miał chodzić z lampą po mieście i szukać prawdziwego człowieka. Podobno go nie znalazł. Inni jednak na tyle się tym przejęli, że zaczęli zastanawiać się nad istotą człowieka, nad samym człowieczeństwem. Z czasem poszukiwania przerodziły się w konstruowanie wizji jak człowiek powinien wyglądać, kim powinien być. Starożytna mądrość nauczyła nas na długie stulecia, że człowiek jest istotą rozumną, kolejni dodali, że godną, jeszcze inni, że bardzo ważną, właściwie najważniejszą na świecie. Mnogość teorii i definicji prowadzących do wspaniałych wizji. Czy jednak warto brać lampę do ręki? Czy można mówić o człowieku w kategoriach takich abstrakcji i uniesień?

Nie szukam człowieka ani człowieczeństwa. Tego pierwszego mogę spotkać jak tylko zacznę rozmawiać z tym, kto stoi naprzeciwko, tego drugiego po prostu nie ma tak jak pustych wartości i idei. Piękne konstrukcje i wspaniałe narracje nic nie dają, gdy drugi człowiek jest obojętny na nas a my na niego. Człowieczeństwa i człowieka nie ma, jesteśmy tylko my. Jednostkowe spotkania, indywidualne relacje, w których stwarzamy siebie dobrymi albo złymi, uczciwymi lub fałszywymi. By poznać siebie i drugiego człowieka nie potrzebuję wielkich teorii – wystarczy otwarcie się na tego, kto jest inny, tego kto na przeciwko.

Warto pamiętać o niebezpiecznych słowach i poglądach na temat człowieczeństwa, pustych teoriach dotyczących człowieka i jego powołania, zwłaszcza, gdy demagodzy współczesności próbują nam pokazać, co jest złego w świecie i w jaki sposób należy uleczyć naszą „duszę”. Specjaliści od wartości drżący, że zły zachód, konsumpcjonizm, lub technologia wykradną nam wrażliwość; nie dają nam spokoju wskazując właściwe zachowania. Będą dla nas budować normy i zasady, nie pozwolą nam rozmawiać o rzeczach niebezpiecznych i drażliwych, nie pozwolą spotykać się bez wyraźnego uzasadnienia sensowności spotkania, zadbają o każdy szczegół naszego życia, byśmy byli coraz lepsi, coraz bardziej człowieczy.

Nie szukam człowieka ani człowieczeństwa, tak jak nie słucham demagogów i głosicieli doskonałego porządku. Historia zna takich bardzo dobrze, tak samo jak mędrców wskazujących nam drogi postępowania. Piękne teorie, czasami aż za piękne z reguły prowadzą do utopi lub do totalitarnych systemów. Zwyczajne życie obejdzie się bez tych wszystkich wyrafinowanych konstrukcji, wystarczy, że nauczymy się szacunku do siebie wzajemnie bez oczekiwania, iż sprostamy wydumanym ideom.

Współcześni specjaliści od dobra i właściwego sposobu bycia, wzniecają raz jeszcze strach wobec życia, złą jakie niesie w sobie postawa negująca humanizm i wartości. Demagodzy wolą rozprawiać o ideach niż o możliwościach jakie daje świat, problemach jakie w sobie niesie codzienność. Lepsze zmitologizowanie niż ogląd tego, co jest. Współcześni specjaliści od dobra i właściwego wymiaru życia czasami sami się boją tego, co mówią, dlatego pohukują coraz głośniej i otaczają się ludźmi tak samo jak oni niepewnymi i złymi na rzeczywistość w jakiej przyszło im żyć. Wielkie idee mogą przynieść zamknięcie na to, co od nich odmienne.

Dlatego nie szukam człowieka ani wzorców i ważnych wskazówek człowieczeństwa, wolę codzienność, brak jednoznacznych odpowiedzi, po prostu nie boję się życia.

Reklamy

One thought on “Człowieczeństwo….

  1. Spotkałeś człowieka
    w blasku słońca, stał, na leśnej polanie.
    Mógłbyś przysiąc,
    Serce powodzią dobroci zalane.
    I widziałeś,
    Ręce wyciąga do Ciebie.
    Już wiesz,
    Nie zawiedzie w chwili potrzebie.
    Myślisz,
    Oczy,, szczere spojrzenie.
    Słyszysz pieśń,
    W każdym słowie spełnione marzenie.
    Cisza,
    Ta cisza w jego duszy ma źródło.

    Nadzieja,
    Pewność, że pojawi się jutro.

    Poznałeś człowieka
    na dnie czarnej nocy która las zasnuła.
    Nie wierzysz,,
    To nie serce, to w piekle zrodzona ognista kula.
    Osłaniasz twarz,
    Zamachnął się, rzucił kamieniem,
    Dłoń w pięść zaciśnięta,
    Widzisz jak zanosi się śmiechem.
    Pytasz,
    Krzykiem nienawistnym spycha cię z urwiska,
    Rozumiesz,
    Z dna oczu błyskawice drwiny ciska.

    Szukasz człowieka
    w noc co nie musi zmieniać.
    Wierzysz
    w dzień co nie kłamie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s