Czarne

czarneCzasami musi o coś chodzić. Oczywiście można przesiedzieć weekend na kanapie z ulubionym serialem. Można wrócić do domu i nie mieć siły już na nic. Można nie przejmować się sprawami, które nas nie dotyczą – przecież całego świata się nie zbawi. Historia jednak pokazała, że to bardzo złe założenie. To jak z ubezpieczeniem, które nie jest nam potrzebne, dopóki nie wymagamy drogiej terapii. To jak bezpieczeństwo na ulicy, które jest dla nas oczywiste i którego oczekujemy, dopóki nie zaczną się zamieszki. To jak młodość, która jest i jest i jest dopóki nie okaże się, że nikt już nas nie chce bo osiągnęliśmy wiek emerytalny i nowi czekają w kolejce na nasze miejsce.

Zło wydarza się przy naszym udziale, kiedy „to nas nie dotyczy”, kiedy jesteśmy zbyt zajęci lub zbyt zmęczeni i bierni, żeby reagować, kiedy nie zauważamy, że coś jest nie tak. Obojętność jest czasami najgorsza.

Nierzadko zło wkracza do społecznego życia przez ideologie. Idee zakładające jaki człowiek powinien być i co powinien robić. Idealny człowiek, moralność, odpowiedzialność – gdy do tego dojdzie przeświadczenie, że idee te mają wymiar sacrum dyskusja z nimi staje się niemożliwa. Zło jakie w sobie niosą – to wizja jednego modelu postępowania, jednego modelu bycia człowiekiem. Uświęcona moralność, która zamienia się w tradycję. Krok po kroku staje się coraz bardziej dominująca, gdy nikt nie podejmuje z nią dyskusji i nie ma czasu, ani ochoty przyjrzeć się co ona naprawdę oznacza.

Pacząc konkretnie – połowie naszego społeczeństwa przypisano idee takie jak: brak siły, analitycznego myślenia, delikatność, wrażliwość, subtelność, podległość, chęć służenia innym i macierzyństwo. Kobieta, która nie chce mieć dzieci i jeszcze ma czelność mówić to publicznie, w świetle tych idei, albo jest chora psychicznie, albo zwyczajnie nie wie co mówi.

Współcześnie kobieta w ciąży jest pod specjalną opieką tychże idei. Pierwszeństwo w kolejce (tylko dlaczego ona sama w zaawansowanej ciąży musi robić zakupy? Gdzie ojciec dziecka? Ma za to pierwszeństwo w kolejce). Pierwszeństwo u lekarza. Poradnia. Kosmetyki, moda, suplementy diety. Wszystko, żeby czuła się komfortowo i szczęśliwie. A praca? Jaka praca? Młode kobiety mają większe kłopoty ze stałym zatrudnieniem bo są ryzykiem rozrodczym dla pracodawcy. Ważne żeby były kobiece i szczęśliwie w ciąży a nie zatrudnione i awansujące.

Piękny obrazek w reklamie kaszki dla dzieci lub w serialu familijnym: czasami zdarza się nieprzespana noc, ale w sumie jest czas by zrobić makijaż (przecież mąż musi widzieć ją atrakcyjną), pobawić się z dzidziusiem i pokręcić po mieście z przyjaciółkami (też kobiecymi i szczęśliwymi). Statystyki o gwałtach małżeńskich, ilości rozbitych małżeństw z powodu choroby dziecka (ile razy kobieta zostaje sama bo on nie jest w stanie znieść nieszczęścia jakie jego spotkało?), depresji poporodowych, powikłań i chorób kobiet, które rodziły zostają przemilczane. Ich nie ma. Jest szczęśliwa mama z dzieckiem, która ma prawo do karmienia piersią w miejscu publicznym. A jak jest maltretowana i porzucona, to najlepiej by nie wpisywała się w pejzaż publiczny – niech cierpi w czterech ścianach swego domu. A w zasadzie, jak tłumaczą jej specjaliści od kobiecości – ona nie cierpi, jest przecież spełnioną matką.

Wiele osób decyduje się na dyskusję o kobietach: politycy, naukowcy, księża. Głównie mężczyźni. Demagodzy, ideolodzy. Pokazują drastyczne zdjęcia skrobanek, kiwają głowami w pogardzie dla nieludzkich zachowań wyrodnych matek, debatują o powołaniu człowieka, bogu i wartościach. W międzyczasie kolejna nastolatka rodzi a ojczym dostaje co najwyżej niewielki wyrok za gwałt na nieletniej.

Wielkie idee mówiące o wartości życia nie bronią tego, które już jest, nie pozwalają przyjąć innego modelu, innych życiowych potrzeb niż wyznaczonych przez uświęcone tradycją. Połowa naszego społeczeństwa po prostu ma się im poddać. Jeżeli tego nie zrobi grozi jej za to: więzienie, odrzucenie towarzyskie, napiętnowanie. A kobieta niezamężna doczeka się tylko kilku wyzwisk, bo przecież nikt jej nie chciał…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s