Zmęczenie

zmęczenieW obrazie „Drzemka starej kobiety” Nicolaes Maes (Nicolaes Maas), portretuje zmęczenie. Kobieta w czepku na głowie, siedząca na łóżku, z książką na kolanach, lekko zsuwającą się pod bezładną ręką usnęła. To jednak, co uderza przy pierwszym spojrzeniu to jej ręce: spracowane, z nabrzmiałymi żyłami, o lekko opuchniętych stawach. Za tymi rękami kryje się opowieść jej życia – umieszczona przez Maesa w tle: nieustawicznej pracy w domu, ciągłego doglądania, krzątania, gotowania, sprzątania, naprawiania, szycia, tkania, cerowania, mycia. Ciągłego napięcia i nieustającego zapracowania. Klucz wiszący za kobietą symbolizuje w tym miejscu jej obowiązki domowe, wielka księga rozłożona tuż za nią może oznaczać całą kulturową determinację, wzorce postępowania, nieustanne warunkowanie do określonych zadań i pracy. Kobieta jako służąca, jako pani domu, związana z jednym typem pracy, z jednym podporządkowaniem – dla rodziny.

Maes bardzo często portretował kobiety przy pracy: przędziarki, koronczarki, żmudnie zanurzone w swojej pracy: zgarbione, wpatrzone w drobne wzory, starannie wykonywane ruchy, godziny spędzone nad pracą. Spokój, mozół, trud, pogodzenie, mimo ciągłego zmęczenia jakie przebija z każdego ujęcia obrazów staje się elementem codzienności od której nie ma ucieczki i wytchnienia. „Wieczne musisz” Fredrich Nietzsche wskazujące na konieczność podporządkowania się, przyjęcia na siebie obowiązku, uczynienia z niego najważniejszego aspektu ludzkiego życia. Przed „wiecznym musisz”: zostać dobrą żoną/dobrym mężem,
dobrym pracownikiem/pracowniczką, podporządkować się regułom jakie nakłada społeczeństwo i kultura nie ma ucieczki. Albo się wchodzi, jak pokazał Nietzsche, w ów kierat obowiązków, albo się z nim walczy i go odrzuca, czego mogą dokonać tak naprawdę nieliczni. Odrzucenie obowiązku, nakładających się na człowieka wzorców postępowania można dokonać tylko wówczas, kiedy człowiek zdystansuje się sam od siebie, przekroczy wewnętrzne niepokoje i potrzeby narzucane mu od czasów dzieciństwa. Pozostaje jednak pytanie na ile jest to realne, na ile można odejść od własnej kultury i jej uwarunkowania?

Nieustanność pracy i jej nieuchronność, zamieniająca się często w rutynę dnia codziennego, podejmowaną mimowolnie, jako daną nam raz na zawsze konieczność nie rozpatruje się ani nie czyni przedmiotem dyskusji, gdy tymczasem właśnie praca stanowi istotę naszego istnienia. Przypisanie zawodów i prac człowiekowi podług jego urodzenia czy płci, jakie miało miejsce bardzo długo w Europie i jakie możemy spotkać w różnych kulturach, wyznaczało równocześnie porządek życia i miejsce w społeczeństwie. Człowiek żył i żyje pracując, a sama praca, jej charakter wyznaczała status i miejsce w społeczeństwie. Dzisiaj sytuacja ta nie wiele uległa zmianie, choć bowiem człowiek nie jest przypisany do konkretnego zawodu, konkretnego stanu, ciągle jednak to właśnie poprzez pracę może wyrażać siebie i określać swój społeczny status. Nierzadko poprzez pracę budując swoją rzeczywistość.

W tym kontekście zmęcze
nie wydaje się stanem całkowicie naturalnym, będąc odpowiedzią na ciągle ponawiane działania i czynności. Można jednak zobaczyć w dzisiejszym świecie inny rodzaj zmęczenia – nie pracą, do której czasami kultura Zachodu uczy nas frywolnego stosunku – a zmęczenie samą rutyną. Stąd krytykujący pracę i ciągle zmęczeni tak naprawdę cierpią z powodu rutyny, a nie z powodu samej pracy, która coraz częściej jest dla prestiżu, pieniędzy, pozycji, a nie dla niej samej.

Praca i odpoczynek, zaangażowania i zmęczenie – stanowią swoistego rodzaju dialektykę, od tego z jakim rodzajem pracy mamy do czynienia zależeć będzie jaki rodzaj zmęczenia będziemy odczuwać, jak w związ
ku z tym będziemy starali się wypoczywać. Tej swoistej dialektyce towarzyszą różnego rodzaju mity i zwodnicze przekonania. Dla wielu z nas odpoczynek jest istotą pracy, po to wielu pracuje, by móc wyjechać na wakacje, by móc zarobić na odpoczynek z daleka od obowiązków. Praca wywołując odpoczynek, staje się pierwszym krokiem do niego. W takiej dialektyce sama praca przeszkadza, jest uprzykrzoną i konieczną czynnością prowadzącą do tego, co właściwe – odpoczywania.

Takie myślenie dotyczy jednak Zachodnich społeczności, a więc kultury, w której ludzie nawet jeżeli borykają się z biedą, czy z bezrobociem, nie doświadczają takiego wykluczenia ekonomicznego jak w innych regionach świata (Afryki czy Bliskiego Wschód, terenów nękanych klęskami żywiołowymi, czy wojnami). Z tej innej strony świata, gdzie bezrobocie, głód i klęska żywiołowa lub wojna odbierają ludziom możliwość pracy to, co utracone staje się marzeniem. Dla wielu ludzi praca jest komfortem, marzeniem, czasami niedościgniętym i pozostającym w sferze nie realizowalnej.

Zmęczenie żmudną pracą, oczekiwanie jej końca, liczenie dni do weekendu lub wakacji – szczęście kulturowego luksusu.

Reklamy

2 thoughts on “Zmęczenie

  1. Zaglądam i zaglądam a tu nic nowego. Czy to tytułowe zmęczenie to zapowiedź końca blogowania?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s