Drogie Panie

Drogie PanieKochane Panie jaki piękny dzień przed nami: 8 marca. Wśród Panów już lekkie zaniepokojenie, dać kwiatka czy nie dawać? Tylko ukochanej czy może koleżanką? A może na kwiatku nie kończyć? Może jeszcze zaprosić na kawę, kolację, a może czekoladkę podarować? W perfumeriach już wszystko dla Pań specjalnie przygotowane, zapach, kremik, mydełko, a może idźmy dalej, bielizna z cudnej koronki, a może szpilki o modnym kolorze? Same zniżki i przeceny, do eksplozja ósmego marca. Wiadomo kobieta ma swoje prawa, w ten dzień można szarmancką ją obdarować bombonierką, albo niech ona sama zaszaleje i kupi sobie podwiązki.

Gdy jednak sięgnąć do historii tego święta, na początku rozpętały burzę sufrażystki. Wyszły na ulice by świętować swoją obecność w świecie, by pokazać, że są podmiotem, a nie odwiecznie przesuwanym z domu ojca do domu męża przedmiotem.

Sam pierwszy pochód owiany jest już mitem, w 1909 na ulice Nowego Jorku miały wyjść pracownice fabryk w proteście złego traktowania pracowników, szybko dołączyły do nich sufrażystki i tak ze sprzeciwu zrodziło się święto.

To symptomatyczne, że sprzeciw stał się początkiem święta kobiet, mówić bowiem o kobietach oznacza poruszać temat smutnej historii. Przez całe stulecia niezauważane, traktowane jako przedmiot wymiany między mężczyznami, służyły ich celom: ekonomicznym (wżenić się w majątek, wydać córkę za mąż tak by na tym zarobić), politycznym (ślub dla dobra narodu, czy pokoju), społecznym (wykazać się prestiżem poprzez ślub córki i wielkość jej posagu). W tym wszystkim kobieta była niedostrzegana. Można było wprawdzie napisać łzawy sonet, ale i tak adresatka miała się zadowolić wyznaczoną jej pozycją.

Niepokorne kobiety uznawano za szalone, opętane, nieludzkie. Wiadomo kobieta od zawsze umiała przywołać złe moce, przeciwstawić się niebu, zawrzeć pakt z diabłem. Kobiety o własnym zdaniu, uczące się czy działające na swoich warunkach zawsze budziły zgrozę. Chwilowy szacunek społeczeństwa często musiały okupić okrutną śmiercią (co pokazuje historia Hypatii).

O kobietach najczęściej milczy historia. Zabójstwa honorowe (znane na całym świecie i wykonywane tak samo w Europie jak i w innych rejonach) spotykały się z przyzwoleniem. Gwałt całe wieki był problemem kobiety, która z pewnością sprowokowała gwałciciela (poza tym, po co sama chodziła po ulicach? Po co biegała? Po co szła sama?). Gwałt wojenny był dowodem siły agresora (upokorzeniem mężczyzn poprzez krzywdę kobiet). Niemożność dziedziczenia (ważne było zachowanie nazwiska, związanie rodu z ziemią, a córki jak wiadomo mogą przekazać innej rodzinie dobra). Niemożność pracy, zwłaszcza, że kobiety i tak nie miały prawa do wykształcenia.

W tej przemilczanej historii nieważne są zamknięte w czterech ścianach aspiracje, utracona godność, zmuszani się do uległości, poświęcenia czy pracy na rzecz innych z pomijaniem własnych pragnień. W tej niedostrzeganej historii zapomina się o całych pokoleniach kobiet, które zamykane do klasztoru miały wymodlić dobrobyt bracią, zostawiane w domu jako stare panny miały służyć starym rodzicom.

W tej nieistniejącej historii dużo jest upokorzenia, gdyż młoda kobieta, jak jest ładna to pewnie jest łatwa i wszystko osiąga dzięki urodzie, jak jest brzydka to można ją wyśmiewać, kpić z niej i robić jej łaskę, że chce się z nią spotkać. Tak samo dużo jest w tej historii wykluczenia ryczącej czterdziestki, bo już przestaje się liczyć jako obiekt seksualny, zaniedbanej poświęconej rodzinie mamuśki, bo myśli tylko o dzieciach i się nie rozwija, suce pracoholiczce, bo myśli tylko o karierze a nie o domu i dzieciach, starej wiedźmie, z której można się naśmiewasz gdyż jej ciało jest jak karykatura, wrednej teściowej, bo wiadomo, że zatruwa nam życie. Czy stara czy młoda, czy dojrzała, czy naiwna – kobieta zawsze jest kimś złym, śmiesznym, jest głupią blondynką, wyzywającą pięknością, kokotą, zasuszoną samotnicą, zagubioną kobietką, idiotką, bezwolną i słabą czy bezwartościową.

O tej historii jednak się nie mówi, nie ma sensu rozprawiać o osobach, które dbały o dom, o utrzymanie dzieci, gdy mężczyźni zdobywali świat. Niehonorowe jest mówić o kobietach zgwałconych czy tych słabych, które znalazły łatwy żywot prostytutek.

Drogie Panie z okazji święta kobiet życzę nam wszystkim tylko jednego – szacunku. Kwiatki kupimy sobie same, tak jak te tuczące nas czekoladki (i tak wiemy, co nam bardziej smakuje), koronkową bieliznę, jak przyjdzie nam ochota, chociaż piżama w kotki może być wygodniejsza. Drogie Panie życzę nam wszystkim tylko jednego – byśmy wreszcie mogły być sobą.

Reklamy

4 thoughts on “Drogie Panie

  1. Przerażające jest dla mnie to, że często ten brak szacunku kobiety okazują sobie wzajemnie. Nie rozumiem, dlaczego często jesteśmy wobec siebie tak wrogie i niesolidarne. Pozdrawiam wszystkie Panie 🙂

  2. Jest jeszcze gorzej – bo nie tylko kobiety nieraz są największymi wrogami innych kobiet, ale też są strażniczkami opresji. To kobiety pilnują, aby następne pokolenia wcale nie miały lżejszego ani lepszego życia. W niektórych regionach Północnej Afryki to kobiety pilnują obrzezania córek i wnuczek; w niektórych miejscach Europy też nie kto inny wymusza na córkach i wnuczkach rozmaite wybory życiowe; i dostarcza „w pakiecie” rozmaitych udzielnych królewiczów na ziarnach grochu, których „wyższe powołanie” zostałoby skalane samodzielnym zmyciem swojej filiżanki czy wypraniem – pardon – gaci.

    A dlaczego bywamy wobec siebie wrogie? Dlatego, że ciągle wiele z nas wierzy, że „życiowym powołaniem” jest złowić samczyka i go upilnować. Na etapie łowów tępi się więc konkurencje: na etapie pilnowania – w zasadzie wszystko, co jest jako tako żeńskie.

  3. A czy was można w ogóle kochać? Czy to urąga wam, uprzedmiotawia, czyni obiektem seksualnym, upupia was i ogranicza? Skoro naprawdę jest to zbrodnia, czy chociaż tę zbrodnię potraficie wybaczyć? Być może długie stulecia patriarchalnej opresji to jedyne działo, jakie umiano wytoczyć przeciw najcięższej waszej broni – pogardzie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s