List

list orazListy mają w sobie intymność. Ich współczesna forma czasami nieco zaburza tę strukturę tytułem, możliwością odczytu pierwszej linijki, gdy przeglądamy naszą elektroniczną pocztę.  Często używane maile, są szybko pisane, co chwila wysyłane, co również zmienia ich język, formę wyrazu. Nie zmienne jednak pozostaje jedno – chęć komunikacji. Pisząc list, najczęściej maila, czasami jeszcze sięgając po kartkę papieru, próbujemy coś wyrazić, o coś spytać, coś przekazać, z czymś się podzielić. Ta treściowość właśnie i intencja są tutaj najważniejsze.

Dostałam niedawno list. Właściwie był to komentarz, ale w treści tak intymny, że trzeba go przeczytać jak list. Piszemy listy po coś, dla kogoś, w nadziei, że odpowie osoba przez nas zagadnięta. Czasami są to proste komunikaty, a czasami nasze życie. Odpowiedzieć na list często oznacza odpowiadać za nasze słowa, myśli tej drugiej osoby czekającej na nasze uwagi. To odpowiedzialność w pełnym znaczeniu.

Nie opublikowałam tego komentarza, bo był zbyt prywatny, piszę za to list. Do tej dziewczyny, do siebie, do każdego, kto chce przeczytać.

Szanowna Pani

Podzieliła się Pani ze mną trudnym problemem. Długo myślałam jak Pani odpowiedzieć. Nie znając pełnej sytuacji mogę skreślić tych kilka słów:

Uważam, że miłość jest ważnym uczuciem, jak każda emocja dostarczająca nam doświadczeń i budując nas samych. Trzeba jednak pamiętać, że miłość została obudowana wieloma mitami. Mit niespełnionej miłości, gdzie kochankowie nie mogą być razem, kochając się wiecznie i wiecznie czując tęsknotę. Mit romantycznej miłości, gdzie więź pomiędzy ludźmi przetrwa wszystko, oparta na głębokim uczuciu, miłości od pierwszego wejrzenia po nieskończoność. Mit poświęcenia dla miłości, mówiący, że trzeba jej wszystko oddać, zatracić się w niej, poświęcić całemu. Przyglądając się tym mitom – a to jedynie trzy, z pośród wielu innych – można zauważyć pewną prawidłowość. Oddania, poświęcenia, cierpienia, rezygnacji z siebie na rzecz wszechogarniającego uczucia, obezwładniających emocji – zatracenia.

Jak dla mnie pojawia się jednak wątpliwość? Czy te mity rzeczywiście dotyczą miłości, czy może pod jej szyldem produkują pewną określoną strukturę społeczną, gdzie kobieta się poświęca, oddaje się rodzinie, ukochanemu, jest dla miłości, ale już nie koniecznie dla siebie. Tak, to najczęściej kobieta.

A przecież miłość nie zaczyna się uderzeniem od pierwszego wejrzenia (to może być zauroczenie, zakochanie, ale nie miłość). Nie musi być obezwładniająca, porywająca, całkowicie dominująca nad nami. Miłość to proste czynności wykonywane razem. Kiedy w rutynie dnia cieszymy się, że możemy być ze sobą. To wzajemne zrozumienie, relacja, wzajemne poleganie na sobie.

Miłość wymagająca poświęcenia jest niebezpiecznym mitem, tak samo jak miłość romantyczna. Może prowadzić do zapomnienia o sobie, do utraty siebie – ale wówczas to już nie jest miłość, to tylko socjotechnika panowania nad drugim człowiekiem. Miłość toksyczna, manipulujący partnerzy/partnerki, zazdrość, niechęć, żal – uczucie wypalenia.

Czym zatem jest miłość? Może warto zapytać najpierw kim ja jestem? Czego oczekuję? Kim się staje czy kim się mogę stać wchodząc w tę konkretną relację? Czy jest ona dla mnie. W miłości nie jest bowiem ważne zatracenie a bycie sobą i bycie z drugą osobą – a to nie może się wykluczać.

Reklamy

2 thoughts on “List

  1. Czy odpowiedzią jest także brak odpowiedzi, zwłaszcza, gdy list nie jest tym prostym komunikatem, a naszym życiem? Co brak odpowiedzi mówi? Jest odmową odpowiedzialności czy ucieczką od niej?

  2. Czyż nie jest zatracenie najwyższą formą miłości? Zakonnik umiera dla świata i traci nawet imię, święty wyrzeka się siebie, aby istnieć tylko w Bogu. Może mało kto to rozumie, ale to jest jak silne światło, którego oczy ludzkie nie mogą znieść.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s