nic spektakularnego

plakat3 (3)Czasami nie zauważamy pewnych rzeczy. Siedzimy obok siebie i nawet nie wiemy, co drugie przyniosło wraz z historią swego życia. Może to i dobrze. Człowiek pewnie by oszalał, jakby cały czas wysłuchiwał cudzych skarg, radości, zachwytów czy znudzenia.
Siadamy obok siebie, czasami całkiem obojętnie. Na wykładzie, w tramwaju, na ławce w parku. Znajomi nieznajomi, znajomi z dawnych lat, znajomi z pracy, ze szkoły, z jednej ulicy.
Niekiedy uśmiecha się do siebie, zadajemy pytania, czasami nawet może wywiązać się długa rozmowa. Mamy wrażenie, że jesteśmy tacy sami. Tak samo się ubieramy, podobnie myślimy, mamy podobne zainteresowania, tak samo nie lubiliśmy pani od polskiego albo od matematyki.
Nawet przez myśl nam nie przychodzi, że osoba z którą rozmawiamy, którą znamy z drobnych spotkań jest chora. Nie domyślamy się, że codziennie musi pokonywać samą siebie aby wstać z łóżka, że może jest już zmęczona kolejnym zastrzykiem jaki sobie musi zrobić. Nie zdajemy sobie sprawę, że walczy o każdy normalny dzień i krok.
Słysząc o niepełnosprawności czekamy na osobę na wózku, mamy w głowie obraz bezradności.
Świat jednak zbudowany jest inaczej. Choroba nie jest stanem dziwnym, nienormalnym, wyjątkowym. Jest naszą codziennością, tak jak nasze ciało, wpisana jest w naszą kondycję. Może wkradać się niepostrzeżenie. Może zmuszać nas do codziennej walki o siebie.
Co rano wybiegając do parku człowiek zostawia za sobą zmęczone ciało, niepewność. Robi na złość swojemu losowi. To jeszcze nie za każdym krokiem postawionym samodzielnie. Codziennie wychodząc do pracy człowiek robi na złość niepełnosprawności. Nie ważne czy o kulach, czy na wózku, czy jeszcze o własnych siłach, ważne, że się idzie do ludzi, zachowuje normalnie, jakby nigdy nic.
Choroba nie jest niczym spektakularnym, jest zwyczajnym życiem, tylko oznacza jedno: trzeba trochę ostrożniej żyć. Czasami trzeba zrezygnować z szalonego spotkania z przyjaciółmi (jak są prawdziwi to, to zrozumieją), czasami trzeba pilnować diety (czekolada od święta też może być niedozwolona). Czasami trzeba pokonać opór i poprosić o podanie ręki, płaszcza, pomoc przy wysiadaniu z tramwaju. Czasami trzeba przełamać się i powiedzieć dlaczego z trudem artykułuje się słowa lub dlaczego nie można utrzymać się na nogach.
Choroba nie jest niczym spektakularnym, dlatego siedzieć obok siebie nie będziemy wiedzieć ile czasu zajęło komuś ubranie się, zjedzenie śniadania, ile strachu musiał ktoś pokonać by wyjść do nas, ile musiał przejść operacji, ile chemii, ile zastrzyków musiał zrobić sobie przed każdym posiłkiem, ile czasu miał spędzić na rehabilitacji.
Siedzimy obok siebie i może dobrze, że nie wiemy co tak na prawdę dla każdego z nas jest normą. Choroba nie jest wielkim wydarzeniem, to tylko kolejne kroki i powtarzanie nieustanne jeszcze nie, jeszcze nie tym razem.

Reklamy

5 thoughts on “nic spektakularnego

    • Jak to powiedział jeden lekarz z dziwnym uśmiechem na twarzy: „nie ma ludzi zdrowych są tylko niezdiagnozowani”. A w świecie postludzkim wedle niektórych już żyjemy 🙂

  1. Można przywyknąć, pogodzić się, opanować sztukę kamuflażu, tylko czasem złościć się i płakać w samotności, walczyć i z zadowoleniem dostrzegać skuteczność wysiłków profilaktycznych i terapeutycznych, na chwilę zapomnieć. Ale często pozostaje pewna przygnębiająca skala porównawcza: świadomość o wiele szybszej – niż w przypadku innych, w stanie przeciętnego zdrowia, rówieśników – degeneracji.

    • Czasami też chce się przechytrzyć i siebie i swoje ciało i rzeczywistość. Ucząc się codziennych czynności jeszcze raz, ucząc się się też wali z tym cichym przygnębieniem…

  2. … i znowu trzeba wyjść do ludzi. Licząc, że jeszcze raz uda się mała, codzienna sztuka kamuflażu – że to niby wyjście takie sobie, po prostu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s