Ciało-zadanie

ciało

Jestem moim ciałem czy je posiadam? Współcześnie jest to kwestia na miarę pytanie być albo nie być? Trzeba bowiem rozstrzygnąć kim jestem? Jak jestem? Gdy jestem moim ciałem po prostu odbieram rzeczywistość nie zastanawiając się. Moje ciało wie lepiej, idąc za jego złożonymi percepcjami, po prostu czuję chłód o poranku, ciepło herbaty i ostry zapach perfumy. Gdy posiadam moje ciało, mam też i tego świadomość, wiem, co się z nim dzieje, w jakich jest stanach, do czego zmierza, jak realizuje swe działania. Mam ciało oznacza też, że nim zarządzam. Aktywnie modeluję moje ciało, zmuszam je by poszło na trening, odżywiam odpowiednio, ubieram stosownie do okoliczności. Generalnie posiadanie ciała oznacza też wymagania, sprawności rąk, nóg, rozwijania instrumentalnych możliwości. W końcu ręka jest bardzo sprawnym narzędziem, odpowiednio użyta może doprowadzić do perfekcji działania człowieka. Neurochirurg, tak samo jak malarz czy muzyk, nie patrzy już na swoje ręce, on wierzy, że ten instrument wykona precyzyjnie zadane mu polecenia. Jestem moim ciałem oznacza bycie w świecie na sposób prosty, bez oczekiwań względem ciała. To doświadczanie codzienności,  często bez uzmysłowienia sobie możliwości, czy zdolności jakie możemy mieć dzięki ciału.

Jestem moim ciałem czy je posiadam to pytanie o aktywność, czy mam świadomość czy nie? Czy moja świadomość cały czas czuwa, czy jestem człowiekiem znającym swoje cele, przekraczającym swoje granice, czy po prostu trwam niesiony/a przez czas. Modele kulturowe będą nam przekazywać różne strategie od całkowitego poddania się temu, co nam się przydarza, po aktywność, w której nic nie może zostać zaniedbane, gdzie człowiek nieustannie dąży do zmiany i samorealizacji. Kultura Zachodu, zwłaszcza współcześnie daje nam model aktywnej świadomości, gdzie ciało nieustannie jest posiadane. Już w pierwszych chwilach, kiedy wstajemy godzinę wcześniej aby pobiegać przed pracą, kiedy stajemy przed lustrem aby zapanować nad twarzą, kiedy wybieramy ubranie, analizujemy nasz sposób poruszania się, pracujemy nad mową ciała.

Posiadanie ciała może stać się zapanowaniem nad nim. Człowieka współczesnego wspiera w tym medycyna. Operacje plastyczne to dopiero początek, gdzie możemy nie tylko próbować zapanować nad upływem czasu (będą tacy, którzy powiedzą, że starość jest chorobą),ale również nad samym sobą, własną tożsamością. Człowiek kot, człowiek jaszczurka, człowiek cały w tatuażach, cały w kolczykach, człowiek z przeciętym na pół językiem – to dzisiaj nie jest aberracja, lecz poszukiwanie tożsamości, próba odpowiedzi na to kim jesteśmy. W tych zresztą zabiegach widać wyraźnie, że posiada się ciało (można je zmienić, użyć do wyrażenia siebie), jak i jest się ciałem (modyfikacja daje moje nowe, prawdziwsze ja).

Pytanie czy posiadam ciało czy jestem ciałem to pytanie jak jestem? Na ile rozumiem siebie. Tradycja wcześniejsza przyzwyczaiła nas do deprecjonowania ciała i cielesności, odrealniła ciało, lub naznaczyła je piętnem (więzienie duszy, źródło grzechu czy cierpienia). Współczesność pozwala zająć się samym ciałem, niekiedy niestety sprowadzając człowieka do Barbi i Kena. Od nas jednak zależy jak odpowiemy sobie na pytanie o to kim jestem i jak jestem. W pytaniu czy jestem czy mam ciało leży bowiem kwestia samoświadomości i wolności, a te jak wiadomo są najtrudniejsze.

Współczesna medycyna i technologia dają nam coś jeszcze – projektowanie siebie. W wizji genetycznych modyfikacji, człowieka bionicznego czy transhumana roztacza się jeszcze jedna opowieść o możliwościach człowieka. Jedni mówią, że to niemożliwe, inni, że nie etyczne, inni pracują nad sztuczną inteligencją, sztuczną skórą, bionicznymi kończynami. Niezależnie od dyskusji na temat sensowności i możliwości, wartości takich projektów czy ich niebezpieczeństwa, faktem pozostaje, że chemia uratowała wielu osobom życie, wcześniej skazanych na raka, interferon pozwala na normalność wielu osobom wcześniej skazanych na niepełnosprawność. Tak samo z dializami, przeszczepem organów, operacjami. Często już jesteśmy po szeregu zmian. Mamy ciało i jesteśmy nim nie zdając sobie spawy jak wiele to oznacza.

Jestem ciałem? Czy mam ciało? A może po prostu jestem sobą? Poza dyskusją o możliwościach, w różnych kontekstach, jako szereg prób i poszukiwań własnej tożsamości. Mieć i być staje się czymś jednym….

Reklamy

One thought on “Ciało-zadanie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s